Zawodniczki ENEA AZS Poznań udanie zainaugurowały sezon wygrywając na wyjeździe z MKS MOS Karkonosze Jelenia Góra 61 do 48. Mecz był bardzo jednostronny. Po uzyskaniu przewagi w pierwszych dwóch kwartach trener Ryszard Barański rotował składem dając szansę gry wszystkim zawodniczkom. Dlatego mimo, iż druga połowa meczu była bardziej wyrównana to było to spowodowane tylko i wyłącznie spokojną grą poznanianek, a nie lepszą dyspozycją zawodniczek z Jeleniej Góry. Zdecydowanie najlepszą zawodniczką spotkania była Daria Marciniak osiągając imponujące double-double (16 punktów, 22 zbiórki). Dobre zawody zagrały również Kinga Banach (11 punktów, 11 zbiórek) i Kinga Woźniak (9 punktów, 4 asysty). Dobra forma zespołu w pierwszym meczu buduje i daje nadzieję na dobrą grę w całym sezonie.

Po tak udanym meczu oczywiste jest, że apetyt na kolejne łatwe zwycięstwa rośnie. Kolejny mecz ENEA AZS Poznań rozegra 16 października o godzinie 18.30 z X-DEMON Tęcza Leszno. Swój pierwszy mecz leszczynianiki przegrały po zaciętej walce z 1KS Ślęza II Wrocław 64 do 69. Najlepszą zawodniczką Tęczy byłą Grażyna Witkoś, która zdobyła 18 punktów oraz zanotowała 14 zbiórek oraz 7 asyst. Świetne zawody zagrała też Martyna Stasiuk zdobywając 22 punkty. Cała gra tego zespołu w tym meczu opierała się właściwie na tych dwóch zawodniczkach przez które przechodziła większość piłek (świadczy o tym liczba asyst – obie Panie razem miały ich 12 z 16, które zanotował cały zespół), więc jeżeli zawodniczki ENEA AZS będą potrafiły je upilnować możemy spodziewać się kolejnego łatwego zwycięstwa. Zespól z Leszna bardzo rzadko rzucał za 3 punkty (tylko 9 razy w całym meczu), co może nieco ułatwić zadanie defensywy AZS-u. Kolejnym aspektem w którym ENEA powinna dominować są zbiórki, ponieważ nie jest to element w którym Tęcza będzie błyszczeć w rozgrywkach ligowych.

W drugim spotkaniu X-Demon mierzył się z zespołem MKS MOS Karkonosze Jelenia Góra, również przegrywając, tym razem 52 do 73. Podobnie jak poprzednio podopieczne Krzysztofa Zająca zdecydowanie lepiej zagrały pierwszą część spotkania, w drugiej grając zdecydowanie gorzej. Wydaje się, że problemem zespołu może być przygotowanie kondycyjne. Jest to świetna wiadomość dla ENEA AZS, który posiada świetnie „wybiegany”, szeroki i równy skład. Kolejny raz wśród najlepiej punktujących zapisała się Stasiuk z 11 punktami, Witkoś z 9, do tej dwójki dołączyła Katarzyna Krajewska z 10 oczkami. Tęcza bardzo słabo rzucała za trzy punkty, z 11 prób udało im się trafić tylko raz.

Ciężko mówić o formie i stylu zespołu po jednym meczu. Zespół z Leszna występował w zeszłym sezonie w II lidze, gdzie statystyki nie są zbierane i ogólnodostępne. Leszczynianki w fazie zasadniczej II ligi przegrały tylko 2 mecze – oba z drugim zespołem MUKSU Poznań. W dalszych fazach decydujących o awansie do I ligi Tęczy wiodło się różnie, jednak wystarczająco dobrze, aby awansować do finałowej czwórki. Niestety w ostatnim etapie zespół przegrał wszystkie mecze i zajął czwarte miejsce (awansem premiowane są 2 pierwsze zespoły). Wyniki sportowe to jednak nie wszystko, ponieważ w sporcie liczą się również pieniądze, których zabrakło dwóm zespołom będącym wyżej niż X-Demon. Sztuka ta udała się włodarzom zespołu z Leszna, dlatego możemy oglądać ten zespół w rozgrywkach I ligi.

W zespole jest aż 8 nowych zawodniczek, Skład w tym sezonie wygląda następująco:

Nowe zawodniczki : Aleksandra Brambor, Katarzyna Krajewska, Paulina Lewińska, Joanna Łabuz, Eliza Łakoma, Martyna Stasiuk, Grażyna Witkoś, Ewelina Ziółkowska

Zawodniczki grające w poprzednim sezonie: Zuzanna Gadkowska, Justyna Hołtyn, Jagoda Iradzka, Kamila Jaworowska, Agnieszka Karolewicz, Pola Lubińska, Weronika Woźniak.

W przygotowaniach do sezonu zespoły te miały okazję stanąć naprzeciwko siebie w turnieju organizowanym w Gorzowie Wielkopolskim, lepsze okazały się poznanianki wygrywając 59 do 63. Mimo porażki zespół z Leszna stawiając poznanianką duży opór pokazał, że potrafi zagrać dobrą koszykówkę i drzemie w nim spory potencjał.

Podsumowując X-DEMON Tęcza Leszno na chwilę obecną to wciąż znak zapytania. Skład jest świeży i niezgrany, jednak posiada spory potencjał. Jeżeli zawodniczki znajdą wspólny język to mogą sprawić kilka niespodzianek oraz spełnić przedsezonowe założenie, które zakłada walkę z najlepszymi zespołami I ligi