1. Za nami sezon zasadniczy, co możesz powiedzieć o formie zespołu po tych 20 spotkaniach?

Ta pierwsza faza rozgrywek była dla Nas dość trudna. Od samego początku borykałyśmy się z kontuzjami. Na palcach jednej ręki możemy zliczyć treningi, które odbyłyśmy w pełnym składzie, dlatego biorąc pod uwagę sytuacje jaka Nas spotkała uważam, że 3 miejsce, które osiągnęłyśmy po tej rundzie jest naprawdę zadowalające. Mam nadzieję, że limit kontuzji został już wyczerpany i teraz będzie już tylko lepiej 🙂

kinga woźniak kopia

  1. Jak Twoim zdaniem zespół zaprezentuje się w fazie play-off? Myślisz, że są szanse na awans? Macie jakiś cel minimum?

Jak się zaprezentujemy w następnej fazie to tak naprawdę okaże się już nie długo:) Na pewno mogę powiedzieć, że cały czas ciężko pracujemy na treningach i odpowiednio przygotowujemy się do spotkań. Może nie jesteśmy głównym faworytem do walki o awans do ekstraklasy, jednak koszykówka jest sportem nieprzewidywalnym i myślę, że nasza determinacja, ciężka praca i wola walki mogą doprowadzić nas wysoko – oby na sam szczyt 🙂

  1. Wróciłaś już do treningów. Jak wspominasz okres absencji spowodowany kontuzją i późniejszą rehabilitacją?

Jaki to był dla mnie czas? Całkowicie inny. Po raz pierwszy doznałam kontuzji, która wykluczyła mnie na kilka miesięcy z gry. Na początku nie było łatwo.. Nie zaakceptowałam sytuacji od razu, miałam wrażenie jakby w ciągu 1 sekundy zawalił się mój cały świat. Na szczęście mam przy sobie wspaniałych i życzliwych ludzi, którzy dodali i nadal dodają mi sił. Dzięki Nim zrozumiałam, że najważniejsze jest szybki powrót do gry, a nie rozpamiętywanie przeszłości. Ten czas również uświadomił mi jak ważna jest rehabilitacja.. 3 miesiące temu nie mogłam normalnie stąpnąć na chorej nodze, nawet przy asekuracji kul, a już od jakiegoś czasu, chyba nieco ponad miesiąca mogę normalnie biegać. Wszystko to pokazuje jak rehabilitacja, cierpliwość i pozytywne myślenie potrafią zdziałać cuda… Przy okazji chciałabym podziękować naszemu fizjoterapeucie Marcinowi Lubikowi, za fenomenalny plan rehabilitacji. A w tej chwili jestem już pełna życia, bo w końcu mogę robić to co kocham 🙂

  1. Co myślisz o rywalu ENEI w fazie play-off? Czy UKS SMS Basket Aleksandrów Łódzki to trudny rywal?

Mimo, że wygrałyśmy oba spotkania z Aleksandrowem w rundzie zasadniczej to uważam, że drużyna ta składa się z bardzo wartościowych zawodniczek. Są one przede wszystkim waleczne, dlatego pewne jest to, że nie oddadzą parkietu za darmo i będą walczyć do ostatniego gwizdka. Jeśli chodzi o nas to tak jak już wcześniej wspomniałam cały czas ciężko pracujemy, jesteśmy pozytywnie nastawione, zmobilizowane i zrobimy wszystko by I faza play off zakończyła się na naszą korzyść. 🙂