Zaczynamy serię wywiadów z trenerami oraz zawodniczkami ENEA AZS Poznań 🙂

Na pierwszy ogień – drugi trener akademiczek -> Marek Lebiedziński

Monika Sibora: Powrót do Poznania trenera po roku spędzonym w Gdyni. Jak to się stało?
Marek Lebiedziński: Tak, spędziłem rok w klubie w Gdyni, gdzie nie przedłużono ze mną kontraktu na kolejny sezon, w związku z tym, jak tylko padła propozycja bycia asystentem trenera Krzysztofa Dobrowolskiego w Enea AZS – zespole już ekstraklasowym od tego sezonu, nie wahałem się ani przez moment. Nie ukrywam, że bardzo się ucieszyłem, gdyż umożliwiło mi to powrót do mojego miasta, do mojej rodziny.


M.S.: Byłeś pierwszym trenerem w zespole Basket 90 Gdynia, więc masz pogląd na poziom Ekstraklasy żeńskiej, której nie mieliśmy okazji oglądać w Poznaniu w zeszłym sezonie. Jak przewidujesz poziom ligi w nowym sezonie 2017/18?
M.L.: Szczerze muszę przyznać, że ten sezon będzie dużo bardziej wymagający niż poprzedni. W lidze jest aż 7 zespołów występujących w Europejskich Pucharach [Ślęza Wrocław, Wisła Can Pack Kraków, CCC Polkowice, Basket 90 Gdynia, Energa Toruń, Artego Bydgoszcz, InvestTheVest AZS AJP Gorzów Wlkp.]. Składy poszczególnych drużyn są dużo mocniejsze niż w zeszłym. Jest wiele klasowych zawodniczek z Europy i zza oceanu, zawodniczek występujących w WNBA. Dla naszego zespołu do jest duża nobilitacja grać przeciwko takim zawodniczkom i takim zespołom.


M.S.: Jaki cel ma zatem Enea AZS?
M.L.: Uważam, że naszym celem będzie ósemka, jednak w każdym meczu będziemy starać się o zwycięstwo, nawet z tymi najmocniejszymi w lidze. Jesteśmy w trakcie okresu przygotowawczego, w którym bardzo intensywnie pracujemy. Wiem, że to przyniesie sukces.


M.S.: Enea AZS to młody zespół wzmocniony dwoma Amerykankami – Jazmine Davis i Sidney Cook. Tą pierwszą miałeś okazję poznać będąc trenerem w Gdyni. Grała w zespole szwajcarskim – Fryburg, przeciwko którym graliście w eliminacjach Eurocup. Jak oceniasz tę zawodniczkę?
M.L.: Miałem przyjemność grać przeciwko Jazmine w dwóch meczach. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Zawodniczka na pozycji 1, 2, z bardzo dobrym przeglądem pola i wyśmienitym rzutem. Świetnie wykorzystuje zasłony, wyprowadzając się na pozycje strzeleckie. Jest ogromnym wzmocnieniem naszego młodego zespołu.


M.S.: No właśnie, młody zespół Enea AZS… jak oceniasz nasz zespół?
M.L.: Ja myślę, że z każdym meczem będzie nam łatwiej, kiedy młode zawodniczki będą nabierały doświadczenia. My musimy początkowo chęcią, energią, cechami wolicjonalnymi próbować walczyć, zanim młode koszykarki nabiorą doświadczenia, tak potrzebnego im do rywalizacji z najlepszymi.


M.S.: A jak obstawiasz miejsca medalowe w sezonie 2017/18?
M.L.: W trójce będą: CCC Polkowice, Wisła Can Pack Kraków i Ślęza Wrocław. Nie chcę dywagować, który zespół zdobędzie złoto, ale te zespoły obstawiam, że będą na pudle. Oczywiście nie można zapominać o mim byłym klubie, Basket 90 Gdynia, który wzmocnił się w tym sezonie i też będzie walczyć o górne lokaty.


M.S.: Dzięki coach za rozmowę.
M.L.: Dzięki