W niedzielę 3 grudnia w hali Politechniki Poznańskiej czekają nas wielkie emocje. Enea AZS Poznań podejmuje zespół z Torunia. Poznanianki po słabszym początku sezonu wygrały dwa mecze pod rząd – jeden u siebie z Siedlcami, drugi w środę na wyjeździe w Łodzi. Tym samym z 11 punktami zajmują 12 pozycję w tabeli, mając tyle samo punktów co PGE MKK Siedlce i KS JAG-FBG Zagłębie Sosnowiec, i tracąc tylko 1 punkt do dziewiątej Ostrovii Ostrów Wlkp. i ósmej Pszczółki Lublin.

Energa Toruń to jednak zespół z czołówki tabeli z aspiracjami na medal. Obecnie zajmuje szóstą pozycję, jednak zarówno działaczy, jak i trenera Algirdasa Paulauskasa oraz zawodniczki to nie zadowala. W ekipie trenera reprezentacji Litwy jest aż 6 zagranicznych zawodniczek, z których grą zachwyca niewielka (170 cm), brytyjska rozgrywająca – Lauren Mansfield, która zdobywa średnio na mecz 13 punktów i notuje 6 asyst oraz Amerykanka Alexis Hornbuckle. Skrzydłowa zza oceanu również średnio ma 13 punktów na mecz, 4 asysty i 8 zbiórek. W toruńskiej ekipie występują też doświadczone Emilia Tłumak i znana poznańskim kibicom Agnieszka Skobel. Energa nie przegrała jeszcze meczu z niżej notowaną drużyną, i o zwycięstwo poznaniankom będzie na pewno trudno. Ale z pomocą kibiców, niesione głośnym dopingiem akademiczki będą walczyć, próbując sprawić niespodziankę na własny parkiecie.

Enea AZS Poznań – Energa Toruń, niedziela 3 grudnia, godz.18.00, hala Politechniki Poznańskiej.