Dobra passa poznańskich Akademiczek trwa w najlepsze. Enea AZS po zaciętym boju pokonała TS Ostrovię Ostrów Wielkopolski 79:75.

Mecz 12. kolejki Basket Ligi Kobiet był niezwykle istotny dla obu zespołów. Eksperci zapowiadali go jako spotkanie za przysłowiowe cztery punkty. Ostrowianki przed sobotnim starciem plasowały się na dziesiątym miejscu, a poznanianki były dwie pozycje niżej.

W sobotni mecz lepiej weszły gospodynie, które rozpoczęły go od prowadzenia 4:0. Zawodniczki Vadima Czeczuro kontrolowały przebieg pierwszej kwarty i zasłużenie prowadziły po pierwszych dziesięciu minutach 18:13. Druga kwarta była również bardzo wyrównana, ale to poznanianki powoli zaczęły przechylać szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Po dwóch celnych rzutach za trzy punkty w wykonaniu Jazmine Davis to zawodniczki Marka Lebiedzińskiego schodziły do szatni z dwupunktowym prowadzeniem.

Trzecia odsłona to wręcz koncertowa gra zespołu gości. Enea AZS w końcowej fazie tej kwarty prowadziła już szesnastoma punktami i wydawało się, że tylko kataklizm może odebrać zawodniczkom z Poznania kolejne zwycięstwo. Niewiele brakowało, aby tak też się stało. Podrażnione ostrowianki rzuciły się do ataku i na 48 sekund przed końcem zniwelowały stratę do dwóch punktów (75:77). W decydujących momentach nie potrafiły jednak przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i Daria Marciniak rzutami osobistymi ustaliła wynik tego spotkania. Bohaterką poznańskiej drużyny była ponownie Davis, która zdobyła 26 punktów.

Enea AZS Poznań wygrała trzeci mecz z rzędu i powoli zaczyna piąć się w górę ligowej tabeli. Już w najbliższy wtorek kolejna okazja, aby jeszcze bardziej poprawić tegoroczny bilans. W Hali Politechniki Poznańskiej zawodniczki trenera Lebiedzińskiego podejmą Energę Toruń. Początek meczu o godzinie 18:00.

Fot.: Basket Liga Kobiet