Już w środę rozpoczyna się turniej finałowy mistrzostw Polski do lat 22. Wśród faworytek są Akademiczki. Siłę poznanianek ocenia trener pierwszego zespołu, Marek Lebiedziński, który rok temu brał udział w tym turnieju jako szkoleniowiec VBW GTK Gdynia.

Zawodniczki Enei AZS Poznań marzą o medalu w turnieju, który rozegrany zostanie w Hali Politechniki Poznańskiej. Wydaje się, że zespół ma potencjał, aby to osiągnąć. – Mamy dobry zespół, który będzie walczyć o podium. Trener Dobrowolski bardzo dobrze je przygotowuje do tych zmagań – mówi Marek Lebiedziński pracujący na co dzień z kilkoma zawodniczkami, które stanowią o sile zespołu do lat 22. – Turniej półfinałowy pokazał, że jesteśmy naprawdę mocni. Teraz trzeba to tylko potwierdzić w decydującym momencie – dodaje.

Marek Lebiedziński zna emocje turnieju mistrzowskiego do lat 22 i smak medalu. W 2017 roku jako trener VBW GTK Gdynia zdobył brązowy krążek. -Tamten turniej wspominam bardzo dobrze. Byliśmy gospodarzami i oczekiwania były medalowe, a nawet finałowe. Sport jest taki, że nie zawsze można wszystko przewidzieć – wspomina zeszłoroczne zmagania. Podczas tego turnieju poznanianki zajęły piątą pozycję, a szansę na walkę o medale straciły po meczu z zespołem z Gdyni. Po dwóch grupowych zwycięstwach z UKS Basket Aleksandrów Łódzki i UKS Huraganem Wołomin zmierzyły się z VBW GTK o pierwsze miejsce w grupie. Porażka 52:66 spowodowała, że poznanianki spadły na trzecie miejsce i musiały zadowolić się grą o piąte miejsce. Los chciał, że Enea AZS ponownie zmierza się z gdyniankami w ostatnim meczu fazy grupowej. Rewanż jest mile widziany.