W poniedziałkowy wieczór Wisła CanPack Kraków okazała się lepsza od Enei AZS Poznań (85:69). Co powiedzieli trenerzy obydwu zespołów po zakończeniu tego spotkania?

Marek Lebiedziński (trener Enei AZS Poznań): Chciałbym przede wszystkim pogratulować drużynie Wisły jak i trenerowi Krzysztofowi Szewczykowi wygranej. Myślę, że my z tego wyniku przed rozpoczęciem moglibyśmy być zadowoleni, jednak dziś Wisła pozwoliła nam na grę. Do trzeciej kwarty mogliśmy się bić z bardziej doświadczonym i lepszym zespołem od nas i mnie to cieszy. Cały czas mamy problem z rzutami osobistymi i może gdyby w tym elemencie było nieco lepiej, to ten wynik byłby dla nas lepszy. Jeszcze raz gratulacje, dla zespołu Wisły Kraków, To zwycięstwo było w pełni zasłużone.

Krzysztof Szewczyk (trener Wisły CanPack Kraków): Dziękuję trenerze. Myślę, że trener o tym meczu już wszystko powiedział. W tym tygodniu rozpoczęliśmy cięższe treningi pod fazę play-off i to troszeczkę było dziś widać. Dla nas faza play-off jest najważniejsza, na pewno do końca sezonu nasze mecze nie będą wyglądały olśniewająco, ale świadomie to ryzyko podejmujemy, aby być gotowym na play-offy. Powiedziałem dziewczynom w po spotkaniu, że nie ma znaczenia czy przed fazą play-off będziemy na pierwszym, drugim czy trzecim miejscu, ta liga jest taka, że nawet w ćwierćfinale każdy może z każdym wygrać, można mieć również i duży kłopot. Tak samo będzie zapewne w półfinałach. W następnych tygodniach będziemy trenować jeszcze ciężej, aby być jeszcze bardziej przygotowanym na kolejną fazę rozgrywek. Jesteśmy zadowoleni z dzisiejszego zwycięstwa.

 

źródło: basketligakobiet.pl