OFICJALNA STRONA SEKCJI KOSZYKÓWKI ENEA AZS POZNAŃ

Dla kogo energetyczne starcie? – zapowiedź meczu PGE MKK – Enea AZS

To będzie niezwykle istotne spotkanie dla końcowego układu tabeli Basket Ligi Kobiet. Zwycięstwo Enei AZS sprawi, że poznanianki będą miały niemalże pewne utrzymanie, a zespół z Siedlec będzie jedną nogą w niższej klasie rozgrywkowej. To będzie mecz walki – przewiduje trener Akademiczek, Marek Lebiedziński.

Pierwsze „energetyczne” starcie padło łupem Enei AZS. Była to premierowa, jakże ważna wygrana poznanianek w tegorocznym sezonie. Przez trzy kwarty to był niezwykle wyrównany mecz. Dopiero w ostatniej części spotkania zespół Marka Lebiedzińskiego odskoczył rywalkom i ostatecznie wygrał 85:64. To zwycięstwo pozwoliło Akademiczkom odbić się od dna oraz stoczyć wiele wyrównanych pojedynków z wyżej notowanymi rywalkami.

PGE MKK zajmuje ostatnią pozycję w ligowej tabeli. Siedlczanki mają na swoim koncie zaledwie dwa zwycięstwa. Na inaugurację sezonu sprawiły ogromną sensację pokonując we własnej hali Wisłę CanPack Kraków 62:58. Udało im się także pokonać Widzew Łódź 66:63. Pozostałe siedemnaście meczów zakończyło się ich porażkami i widmo degradacji coraz głębiej spogląda im w oczy. Pierwsze skrzypce w zespole z Siedlec gra Oksana Mołłowa. W każdym spotkaniu rzuca średnio 19,4 pkt i jest drugą najskuteczniejszą koszykarką w całej lidze. Kroku próbują jej dotrzymywać Magdalena Parysek-Bochniak (14,3 pkt/mecz) i Katarzyna Trzeciak (11,3pkt). To jest jednak za mało, aby wygrywać z zespołami na podobnym poziomie. Minimalnie ulegały one TS Ostrovii Ostrów (71:72, 74:77) czy też niespełna przed miesiącem Widzewowi (73:76). Przed tygodniem zespół prowadzony przez Teodora Mołłowa przegrał z Basketem 90 Gdynia 88:104. Siedlczanki z pewnością zawieszą poprzeczkę bardzo wysoko. – Spodziewamy się ciężkiego spotkania. To będzie mecz walki – mówi trener Enei AZS. – Dla zespołu z Siedlec jest to bardzo ważny mecz w kontekście utrzymania się w lidze. Spodziewamy się „brudnej gry” i nastawiamy się na różne ewentualność. Chciałbym, aby zespół w czystej grze a nie w bijatyce – dodaje.

Poznanianki ostatnio nie wygrywają spotkań, ale ich gra może napawać optymizmem. Przegrane z Artego Bydgoszcz, Wisłą CanPack Kraków czy 1KS Ślęzą Wrocław wstydu jednak nie przynoszą. Zwycięstwo w dalekich Siedlcach z pewnością podniosłoby morale zespołu jeszcze bardziej i zapewniłoby spokojne utrzymanie. Przed tygodniem koszykarki Enei AZS przegrały na własnym parkiecie ze Ślęzą 68:81. Urazu w tamtym spotkaniu nabawiła się Jewel Tunstull, ale jej występ ciągle stoi pod znakiem zapytania. Podobnie jak Aleksandry Parzeńskiej, która ma skręconą kostkę. – Tunstull przeszła badanie tomgrafem stawu kolanowego i lekarze mają podjąć decyzję czy wystąpi w najbliższym meczu. Jeśli chodzi o Parzeńską to nasz fizjoterapeuta Marcin Lubik robi wszystko aby także wystąpiła w sobotnim spotkaniu – poinformował trener Akademiczek. Początek sobotniego meczu zaplanowano na godzinę 16:00.