Bardzo trudne warunki postawiły akademiczkom zawodniczki Polonii Warszawa w 8 kolejce Orlen Basket Ligii Kobiet. Poznanianki zagrały jedno ze słabszych spotkań w sezonie 2025/26, jednak pokonały zespół z warszawy.
Od początku mecz nie układał się po myśli gospodyń, które walczyły bardziej z własną „niemocą” niż z przeciwnikiem. Grały chaotycznie i nieskutecznie w ataku. Do przerwy miały zaledwie 30% z gry, a liderki Enea AZS Politechniki Poznań – Carter i Brown zawodziły. Po pierwszych 10 minutach gry był remis po 14, a drugą kwartę wygrały przyjezdne 19:14. Poznanianki schodziły na przerwę tracąc 5 punktów (28:33).



W drugiej połowie akademiczki poprawiły skuteczność, choć nadal mecz nie porywał licznie zgromadzonych w hali Poznańskiej Politechniki kibiców. Liderka poznanianek Brown pierwsze punkty zdobyła w 22 minucie meczu i to był moment przełomowy w ekipie trenera Wojciecha Szawarskiego. Akcje nabrały tempa, poprawiła się skuteczność i trzecią kwartę Polonia przegrała 6:18.
Jednak warszawianki miały dobrze dysponowaną Watson, która wzięła na siebie ciężar gry „czarnych koszulek”. Jej dynamiczne wejścia pod kosz i celne rzuty z dystansu „trzymały” wynik. Polonistki były cały czas blisko akademiczek i do końca nie było wiadomo kto wygra. Ostatecznie wygrały poznanianki 65:60.
WYNIK MECZU
Enea AZS Politechnika Poznań – SKK Polonia Warszawa 66:60
(14:14,14:19,18:6,)
Enea AZS: Carter 18, Popović 13, Piasecka 9, Brown 8, Rutkowska 7, Pszczolarska 6, Kośla 4, Brzustowska 4, Haegenbarth,
Polonia: Watson 22, Sosnowska 13, Vitulova 7, Masłowska 7, Kusiak 6, Rogozińska 3, Puter, 2 Wesołowska