Jovi, witamy ponownie w Poznaniu! Jak się czujesz po powrocie i z jakimi emocjami rozpoczynasz swój siódmy sezon w naszym klubie? 

Wróciłam po takiej długiej przerwie. Bardzo tęskniłam za Wami wszystkimi i nie mogę się już doczekać rozpoczęcia sezonu.

Czy pamiętasz jeszcze swój pierwszy dzień w Poznaniu i czy przypuszczałaś wtedy, że zostaniesz tutaj na tak długo?

To było dawno temu, więc szczerze mówiąc, nie pamiętam. Ale już po pierwszym sezonie czułam, że może się tak stać

Poznań stał się dla Ciebie wyjątkowym miejscem. Co sprawia, że właśnie z naszym klubem związałaś tak dużą część swojej kariery?

Przede wszystkim ludzie, miasto i oczywiście atmosfera podczas meczów.

Za Wami historyczny sezon zakończony wicemistrzostwem Polski. Jak wspominasz tamten sukces i czy jeszcze bardziej motywuje Cię on przed kolejnymi rozgrywkami?

To był bardzo udany sezon i cieszę się, że z każdym rokiem robimy krok do przodu. Mam nadzieję, że w tym roku będzie tak samo i że znów zrobimy postęp. Bardzo cieszę się również z powrotu do europejskich pucharów. Trochę czasu minęło, odkąd w nich grałam.

Jesteś jedną z najbardziej doświadczonych zawodniczek w zespole. Czy czujesz, że Twoja rola wykracza dziś poza samą grę na parkiecie?

Jedną z najbardziej doświadczonych czy najbardziej? (śmiech) Staram się przede wszystkim dbać o dobrą atmosferę w szatni i na boisku. Zawsze też staram się pomagać młodszym zawodniczkom, kiedy tylko mogę.

Co chciałabyś powiedzieć kibicom, którzy przez te wszystkie lata wspierają Ciebie i naszą drużynę w Poznaniu?

Chciałabym im podziękować, ponieważ są naszym szóstym zawodnikiem na boisku. Bardzo się cieszę, że będą mieli okazję oglądać w Poznaniu także europejskie puchary, bo naprawdę na to zasłużyli.

Jakie jest Twoje największe marzenie związane z tym siódmym sezonem w niebiesko-białych barwach?

Chciałabym, żeby Europa zapamiętała Poznań.